Po ostatniej sporej aktualizacji Instagrama nie spodziewałam się żadnego szału w tej sferze, ale dzisiaj po przebudzeniu byłam w lekkim szoku, gdy zaspana jeszcze, chciałam sprawdzić co nowego. Niby nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, ale chyba powinnam zacząć!

 

Na Instagramie pojawiła się opcja tworzenia Stories, które swoimi zasadami przypominają do złudzenia aplikację Snapchata! Zdjęcia które zrobimy na stories (jest opcja wgrywania zdjęć z rolki aparatu z ostatnich 24h, można nawet dodać na nie filtr) znikają po 24h, mogą je oglądać Twoi obserwatorzy i jest nawet licznik pokazujący liczbę wyświetleń. Jest opcja tworzenia napisów oraz „rysowania”. Niestety opcje aparatu są niezbyt rozbudowane, a raczej nie ma ich wcale. Zdjęcia nie da się nawet wyostrzyć na pożądanym punkcie, ale być może już niedługo zadbają o te szczególiki. Użycie jest bardzo proste – wchodzisz, robisz zdjęcie i wysyłasz! Filmiki robi się tak samo jak na Snapchacie i można wybrać do kogo ma to trafić, a wygląda to podobnie do wysyłania zdjęć Direct na Instagramie. A jeśli chodzi o przeglądanie zdjęć innych to pokazują się wszystkie stories po kolei, nie trzeba nic robić, ale jeśli ktoś jest niecierpliwy to można przechodzić dalej poprzez stuknięcie dalej lub przesunięcie palcem. 

 

11

 

#dlaczego wolę instagramowe stories? 

 

  • bo mogę podglądać wszystkich, których obserwuję od kulis, póki co spora większość moich ulubionych kont wypróbowało tę opcję, mam nadzieję, że tak zostanie. Na Snapchacie nie każdy ma konto, lub ma konto prywatne do którego śmiertelnicy nie mają dostępu
  • bo działa sprawniej niż Snapchat. Mój biedny telefon nie wyrabia z większością wideo na Snapchacie, a na Instagramie nie ma żadnego problemu
  • bo jest pod ręką, nie muszę przechodzić do innej aplikacji, tylko sprawdzam wszystko w jednym miejscu 

 

14

 

A żeby nie było tak smutno, że to już koniec to zapraszam jeszcze na mojego instagrama z codzienną porcją inspiracji, gdzie można od teraz podglądać nie tylko moje zdjęcia, ale także codzienność, oraz facebookowy fanpage, gdzie na bieżąco dodaję informacje o nowościach na blogu. Będzie fajnie, masz moje słowo!