Tym postem rozpoczynam miniserię poradników dotyczących podstaw fotografii. Jestem świadoma tego, że ten temat jest podejmowany w wielu miejscach, jednak przeważnie trafiam na bardzo krótkie posty z zagadnieniami omówionymi „po łebkach”, albo z drugiej strony – specjalistyczne zagadnienia, wręcz naukowy bełkot i przydługie formułki. Gdyby nie moje żywe zainteresowanie tematem pewnie żaden z nich nie pomógłby mi w dostateczny sposób. Dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z fotografią skomplikowane pojęcia naprawdę nic nie mówią, dlatego zdecydowałam się omówić krok po kroku każdy z aspektów ustawień.
 

Dzisiaj zaczniemy od czasu naświetlania (inaczej nazywany czasem ekspozycji, lub technicznie czasem otwarcia migawki), który moim zdaniem stanowi klucz do dalszej nauki parametrów. To właśnie od niego zależy czy zdjęcie będzie dobrze doświetlone.
 
Różne modele aparatów dysponują różnymi zakresami czasu naświetlania. Spotykane są parametry zaczynające się od 1/8000 a kończące na minucie lub dwóch (czy nawet nieskończoności, jeśli przyjdzie taka ochota), jednak w tych najbardziej popularnych wersjach zakres czasu naświetlania może się wahać od 1/4000 sekundy do nawet kilkudziesięciu sekund.  
Przy bardzo dobrych warunkach oświetleniowych (czyli słoneczny dzień, lub mocne lampy studyjne) czas naświetlania może przyjmować nawet wartość minimalną czyli 1/4000s. W jasnych pomieszczeniach ten czas waha się już od 1/1000s przy jasnych obiektywach do 1/30s. Jest to według mnie optymalny czas by zrobić nieporuszone zdjęcie obiektów stałych. 
 
Wszystkie te liczby, takie jak 1/4000, 1/500, 1/30 oznaczają długość otwarcia migawki, co oznacza, że do wnętrza naszego aparatu jest wpuszczane światło przez daną długość czasu. Niech nikogo nie zmyli, że 1/2000 to długi czas naświetlania, bo zdjęcie „robi się” jedynie przez 1/2000 sekundy. To naprawdę bardzo mało!
 

GDZIE MOŻEMY GO ZNALEŹĆ W RÓŻNYCH APARATACH?

czas naświetlania

Patrząc przed wizjer oprócz czasu naświetlania przedstawionego w liczbie widzimy też oś z małym znacznikiem, który pokazuje obecny czas naświetlania. By zdjęcie było poprawnie naświetlone ten znacznik powinien się znajdować na samym środku. Gdy jest przesunięty w prawo zdjęcie jest prześwietlone, a w lewo – niedoświetlone. O zmianach tego ustawienia trzeba poczytać w instrukcji, chociaż w trybie manualnym w większości modeli odpowiada za to pokrętło znajdujące się niedaleko spustu migawki. 
 
2

 

RUCH NA ZDJĘCIU: ZAMROŻENIE LUB ROZMAZANIE

  • Krótkie czasy naświetlania idealnie sprawdzają się gdy chcemy „zamrozić ruch„. Jeśli fotografowany w ruchu obiekt powinien być wyraźny to musimy ustawić jak najkrótszy możliwy czas naświetlania. Przy kiepskich warunkach oświetleniowych może nam w tym pomóc niska przysłona i wysokie ISO

czas naświetlania

  • Jeśli natomiast wolimy ukazać płynny, dynamiczny ruch warto zdecydować się na dłuższy czas naświetlania (na przykład 1/50, lub 1/25s). Uwypukli to wszelki ruch na zdjęciu. Szczególnie dobrze sprawdza się to w przypadku niektórych szybkich sportów, na przykład kolarstwo, kiedy to śledząc ruch fotografowanego obiektu dłuższy czas naświetlania pomoże nam zamazać tło na zdjęciu. 
 Czas naświetlania
 

CO UŁATWI NAM ZABAWĘ Z CZASEM NAŚWIETLANIA:

  • Przy długich czasach naświetlania wręcz konieczny jest statyw. Fotografując nieruchome obiekty w kiepsko warunkach oświetleniowych możemy mieć problem z poruszonymi zdjęciami (o ile ktoś nie jest żywym statywem). Statyw zapewni nam odpowiednią stabilizację i sprawi, że nasze zdjęcia będą wyraźne.
  • Ciemne filtry to gadżet, który ułatwi nam stworzenie fajnego efektu na zdjęciach. Jeśli fotografujemy w dobrych warunkach oświetleniowych i chcemy uzyskać rozmyty efekt ruchu, ale nie możemy ustawić długiego czasu naświetlania tak by zdjęcie nie było prześwietlone, warto przysłonić obiektyw ciemnym filtrem by wydłużyć czas naświetlania.
 
Zabawa z czasem naświetlania pozwala nam na przykład na malowanie światłem i nie jest to wcale takie trudne jak mogłoby się wydawać! 
 
b
 

A żeby nie było tak smutno, że to już koniec to zapraszam jeszcze na mojego instagrama z codzienną porcją inspiracji i facebookowy fanpage, gdzie na bieżąco dodaję informacje o nowościach na blogu. Będzie fajnie, masz moje słowo!