Często przeglądając Facebooka widzę teksty typu „fejsbuk zjadł jakość” i tym podobne, ale sama nigdy ani się w to nie zagłębiałam ani nie zwracałam uwagi. Fakt faktem, czasem było to widoczne, jednak nie na tyle, żeby bolało mnie od tego serduszko. Niedawno postanowiłam, że sprawdzę co i jak, bo w końcu dla każdego fotografa, nawet amatora, jakość zdjęć jest bardzo ważna.

 

 

Z Facebookiem jest tak, że raczej nie bardzo mu zależy na tym, żeby Twoje zdjęcia były w świetnej jakości. Jedyne co się liczy to sprawność, a co za tym idzie waga strony. Zdjęcia w dobrej jakości swoje ważą, więc Facebook je konwertuje na zadowalającą go jakość. Możemy jednak temu zaradzić zmniejszając w kontrolowany sposób wagę swoich zdjęć. Robiąc to umiejętnie, w programie graficznym, możemy bez wielkiej utraty jakości dostosować je pod wymagania Facebooka.

 

#technikalia
  • Szerokość – 720 (dla zdjęć w pionie), oraz 960 / 2048 (dla zdjęć w poziomie) – Na pewno błędem jest wrzucanie gdziekolwiek zdjęć w oryginalnym rozmiarze. 
  • 100kb lub mniej – Z reguły Facebook konwertuje do najwyżej 300kb. Jeśli robi to automat wynik nigdy nie będzie dobry, ale można to zrobić samemu. 

 

jakość zdjęć

 

 

  • Zapisz dla strony – W PhotoShopie przy użyciu skrótu Ctrl + Alt + Shift + S włączymy menu w którym interesuje nas opcja zapisania zdjęcia jako wysokiej jakości JPG. 
  • Profil kolorystyczny – w tym samym okienku zaznaczamy również opcję konwertuj na sRGB. Ta opcja pozwoli nam zachować odpowiednie kolory.

 

#wskazówki i jak dbać o jakość zdjęć
  • Nigdy nie wrzucaj zdjęć z aplikacji mobilnej
  • Odczekaj po publikacji, czasem Facebook potrzebuję kilku chwil by przetrawić zdjęcie

 

Może się to wydawać skomplikowane, ale po jakimś czasie robi się to automatycznie i wcale nie sprawia problemu. Jeśli ktoś dba o jakość zdjęć to wskazówki na pewno mu się przydadzą. A ja chętnie się dowiem czy są jeszcze jakieś sposoby o których nie wiem?

 

A żeby nie było tak smutno, że to już koniec to zapraszam jeszcze na mojego instagrama z codzienną porcją inspiracji i facebookowy fanpage, gdzie na bieżąco dodaję informacje o nowościach na blogu. Będzie fajnie, masz moje słowo!