W swoim czasie dodanie logo na zdjęciu było najwspanialszą rzeczą jaką fotograf mógł zrobić. Później ta tendencja się rozmyła. Każdy zaczął robić to co odpowiadało mu bardziej. Wielu fotografów zrezygnowało z logo ale jeszcze więcej przy nim zostało. Chociaż nie mam stanowiska w tym temacie to postanowiłam spisać listę powodów dla których jednak warto pozbyć się logo ze swoich zdjęć na dobre.

 
ZAKŁÓCA ODBIÓR

Nie raz i nie dwa spotykałam się z przypadkiem, że logo umieszczone na zdjęciu było jedyną rzeczą jaka przykuła moją uwagę. Powody są różne, albo było za duże, albo umieszczone w strategicznym miejscu. Albo było po prostu brzydkie.

 
MARKA SIĘ ZMIENIA

Nikt nie jest w stanie powiedzieć, gdzie będzie za choćby rok, a co dopiero kilka lat. Trendy się zmieniają, a zmienianie logo zbyt często może być mylące dla klientów. Nie tak łatwo jest wymyślić coś ponadczasowego, więc rezygnując z logo rezygnujemy z tego ryzyka. 

 
NIE GWARANTUJE OCHRONY

Jeśli ktoś będzie chciał ukraść Twoje zdjęcie to zrobi to, z logo czy bez. W większości przypadków usunięcie takiego znaczka nie zajmuje więcej niż 10 minut i nie jest ono żadną gwarancją tego, że zdjęcie będzie bezpieczne. 

 
NIEWIELE ZYSKUJESZ

Bardzo rzadko zdarza się tak, że ktoś trafi do Ciebie tylko dlatego, że wykorzystał informacje z logo. Zawsze gdzieś obok zdjęcia znajdzie się Twoje nazwisko, link do portfolio albo email. 

 
NAJLEPSZYM LOGO JEST WŁASNY STYL

Mam kilku ulubionych fotografów, których zdjęcia rozpoznam bez problemu, bez patrzenia na jakiekolwiek logo, czy nazwisko. Unikalny styl to coś czego nikt nie może skopiować czy ukraść i moim zdaniem zawsze będzie najlepszą ochroną bądź znakiem rozpoznawczym dla Twoich zdjęć. 

 

Ale jeśli jednak kochasz swoje logo i chcesz przy nim pozostać to polecam przeczytanie posta o tym „Jak dodać logo do zdjęć w Photoshop„!

A żeby nie było tak smutno, że to już koniec to zapraszam jeszcze na mojego instagrama z codzienną porcją inspiracji i facebookowy fanpage, gdzie na bieżąco dodaję informacje o nowościach na blogu. Będzie fajnie, masz moje słowo!