Mam ochotę dzisiaj pomarudzić, a że pomysł na ten wpis wisi na mojej liście od jakiegoś czasu to stwierdziłam, że to najlepszy moment by go napisać. W świecie fotografii jestem malutka, ale ten rynek zaczęłam śledzić kilka lat temu, ot żeby się wdrożyć. Zauważyłam w tym czasie mnóstwo tendencji i opinii ludzi niezwiązanych w ogóle z fotografią. Niektóre mity o fotografii są frustrujące, inne zwyczajnie bawią. 

 
#nie wymaga wiedzy 

Zauważyłam, że niektórzy są święcie przekonani o tym, że zajmowanie się fotografią jest proste i przyjemne. Przecież żaden fotograf nie szkolił się przez lata żeby móc spieniężyć swoje hobby. Żaden z nich nie poświęcił godzin na robienie zdjęć, ich obróbkę, kursy. No bo po co? Przecież to takie łatwe, stanąć i wcisnąć przycisk. Jakie iso? Jaka przysłona? To aparat robi zdjęcia. 

 

#tanie hobby

To przekonanie może nie jest aż tak powszechne, ale nadal je spotykam. Niektórym zdarza się zdrowo przekląć, gdy usłyszą ile kosztuje pierwszy lepszy obiektyw, nawet ze średniej cenowo półki. Moja mama ciągle żyje w przekonaniu, że obiektywy są po 300zł, każdy. Chciałabym. 

 

#dobry obiektyw zrobi robotę

Dobrze dobrany obiektyw robi naprawdę ogromną robotę i temu nie da się zaprzeczyć. Nie zapominajmy jednak, że ktoś ten obiektyw musi dobrać i jakby nie było, ktoś to zdjęcie musi zrobić, prawda?

 

 

#”pieniądze? przecież ty tylko wciskasz guzik”

Nie wiem dlaczego nadal niektórzy nie chcą dopuścić do siebie tej myśli, że fotograf to też zawód. Może nie taki poważny i szanowany jak lekarz, albo prawnik, jednak to nadal praca. Taka na której zarabia się pieniądze. Kolejną sprawą jest przekonanie, że fotograf będzie robił za darmo bo „będzie do portfolio”, co zresztą tyczy się większości twórców, z różnych dziedzin. 

 
#im więcej megapixeli tym lepsze zdjęcie 

Megapixele stały się jakąś mityczną niewiadomą, która stanowi o jakości zdjęcia. Oczywiście im ich więcej, tym lepiej, tak? No nie do końca. Megapixele stanowią dla nas ważną wartość tylko jeśli decydujemy się na drukowanie naszych zdjęć na większych formatach. 

 

#im większy obiektyw tym lepsze zdjęcie

Czasem się czuję trochę śmiesznie jak idę na sesję z moim małym obiektywem. Niektórzy go lekceważą i z jakiegoś powodu wydaje im się, że jest gorszy od kita. Najlepiej jest robić wszystkie zdjęcia teleobiektywem, bo wygląda bardzo profesjonalnie. Można się śmiać, ale z takimi opiniami też się spotkałam.

 

Czy tylko ja wpadam na takich ludzi, czy może to bardziej powszechna choroba? Jeśli macie jakieś inne przykłady to napiszcie koniecznie w komentarzach!

 

 

A żeby nie było tak smutno, że to już koniec to zapraszam jeszcze na mojego instagrama z codzienną porcją inspiracji i facebookowy fanpage, gdzie na bieżąco dodaję informacje o nowościach na blogu. Będzie fajnie, masz moje słowo!