Jestem tak troszkę artystą. Lubię tworzyć i oglądać ładne rzeczy. W procesie tworzenia każdego artysty bardzo ważnym czynnikiem są inspiracje. Każdy ma swoje własne źródła, z których lubi czerpać najbardziej. Ja też takie mam i postaram się opisać je wszystkie.

 

Moje inspiracje mają różne źródła i zastosowania, zależnie od dziedziny której dotyczą. Dlatego też stwierdziłam, że podzielę je na kilka głównych kategorii. 

 

INSPIRACJE FOTOGRAFICZNE:

Na pewno najważniejszym podpunktem są inspiracje fotograficzne. Każdy fotograf, który myśli trochę poważniej o tym co robi ma swoje wzorce. Mam i ja. Zdecydowałam się wyróżnić dwie największe inspiracje, które działają na mnie najmocniej i najdłużej. Na zdjęcia Julii Trotti trafiłam jeszcze na długo przed tym, gdy dostałam swoją pierwszą lustrzankę. Jej twórczość zawsze była dla mnie celem. Na Fotoobiektywną natknęłam się mniej więcej w połowie zeszłego roku i każde zdjęcie mnie zachwyca swoją delikatnością. 

 

 
AKWARELE:

Niewielką przestrzeń w mojej duszy zajmuje akwarela. Jest to chyba jedyna technika spośród malarskich i rysunkowych, którą uwielbiam. Moją największą inspiracją w tym temacie jest Oana Befort, którą oglądam i podziwiam już być może 4 albo i 5 lat. Wiele początkowych prac na wdrożenie było odwzorowane od niej, bo jak się uczyć to od mistrza. Od niedawna obserwuję także @merelysusan, której prace inspirują i rozgrzewają serce. 

 

 

INSTAGRAM:

Chociaż łączy się to z fotografią to jednak mój Instagramowy kącik ma własne wzorce. Największym jest oczywiście Paulina | @mrsostrovia. Do jej zdjęć wzdycham już kilka miesięcy i nie mogę przestać się zachwycać. Z kolei @albaleader to według mnie królowa flat lay i chociaż tworzy w trochę innym stylu to i tak uwielbiam jej zdjęcia. Później mamy jeszcze @moosiatko, czyli Martę, którą na pewno wiele z Was zna. Piękne kadry pełne duszy. 

 

 

YOUTUBE:

Chociaż jutuberem nie jestem i pewnie nigdy nie będę, to mam tam swoich ulubionych ludzi. Chociaż wszyscy tworzą po angielsku, to Kat Napiórkowska jest Polką i jeszcze jakiś czas temu tworzyła po polsku. Jednak myślę, że zmiana wyszła na dobre i teraz chłonę jej filmy każdą komórką. A z jutuberów, których kocham za kwiecistą osobowość szczególnie muszę wymienić Conana Gray i Krist Soup. Zawsze mnie inspirują i poprawiają humor. 

 

 

MUZYKA:

Nie jestem jakimś szczególnym miłośnikiem muzyki, ale jest parę takich artystów, których muzykę słucham od lat i uwielbiam do nich wracać. Najważniejsza jest Florence Welch, najlepiej w Florence and the Machine. Jej mocny głos zawsze mnie podnosi, gdy mam słabsze dni. Z łagodnych na pewno musi się tu pojawić Keaton Henson i Zoe Keating. Są bezbłędni. 

 

Uwielbiam czytać teksty innych o ich inspiracjach, dlatego proszę koniecznie o wypisanie swoich wzorców w komentarzach! 

 

A żeby nie było tak smutno, że to już koniec to zapraszam jeszcze na mojego instagrama z codzienną porcją inspiracji i facebookowy fanpage, gdzie na bieżąco dodaję informacje o nowościach na blogu. Będzie fajnie, masz moje słowo!